Prof. dr hab. Wojciech Morawski
Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
BANKI PUBLICZNE. OD BANKU KRAJOWEGO DO BGK
W okresie międzywojennym bankowość publiczna od początku zajmowała mocną pozycję. Początkowo
jej podstawą były trzy banki państwowe: Pocztowa Kasa Oszczędnościowa (PKO), Bank Gospodarstwa
Krajowego (BGK) i Państwowy Bank Rolny (PBR). Potem doszły jeszcze dwa banki, które wprawdzie
były spółkami akcyjnymi, ale faktycznie pozostawały w rękach państwa – PKO SA, założony w 1929
roku, i Bank Akceptacyjny SA, założony w 1933 roku. W tym gronie największą i najważniejszą instytucją
był Bank Gospodarstwa Krajowego.
O ile kolebką polskiej bankowości emisyjnej był zabór rosyjski, o tyle bankowość publiczna kształtowała
się w Galicji. W 1881 roku powstał Bank Krajowy dla Królestwa Galicji i Lodomerii z Wielkim Księstwem
Krakowskim. W poszczególnych krajach Przedlitawii, czyli austriackiej części monarchii habsburskiej,
które od drugiej połowy XIX wieku cieszyły się znaczną autonomią, powstały podobne instytucje. Bank
Krajowy powstał z inicjatywy Mikołaja Zyblikiewicza, marszałka galicyjskiego Sejmu Krajowego. Sejm
powoływał dziewięcioosobową Radę banku. Siedzibą instytucji był Lwów. Do wybuchu wojny bank
otworzył tylko dwa odziały: w 1895 w Krakowie, a w 1910 w Białej (obecnie część Bielska-Białej). Kapitał
początkowy dostarczyły władze krajowe, potem był on systematycznie powiększany za pomocą odpisów
z zysków.
Bank udzielał kredytów komunalnych, wspierał rozbudowę linii kolejowych, służył rządowi krajowemu
pomocą w umieszczaniu na rynku obligacji rządowych. Prowadził też akcje ratunkowe w wypadku
zachwiania się prywatnych instytucji kredytowych, pełnił zatem niektóre funkcje banku centralnego
(w1902 roku ratowano Galicyjski Bank dla Handlu i Przemysłu, a w 1912 roku Akcyjny Bank Związkowy).
Było to oryginalne, austriackie rozwiązanie. Bank Austro-Węgierski był instytucją emisyjną, ale funkcje
ostatecznego źródła kredytu wobec banków pełniły w poszczególnych krajach pełniły tamtejsze banki
krajowe. Doświadczenia galicyjskie – rozdzielenie funkcji banku emisyjnego i ostatecznego źródła
kredytu – odegrały niespodziewanie ważną rolę w okresie polskiego kryzysu bankowego w 1925 roku. W
1913 roku Bank Krajowy skupiał 30 proc. kapitałów całej bankowości galicyjskiej, 70 proc. wkładów, 60
proc. pożyczek hipotecznych i 33 proc. kredytów krótkoterminowych.
W sierpniu 1914 roku z powodu rosyjskiej ofensywy centralę banku przeniesiono do Nowego Sącza, a
potem do Wiednia. Część personelu i funduszy, które pozostały we Lwowie, Rosjanie ewakuowali do
Kijowa. Obie części banku połączyły się ponownie dopiero w 1917 roku. Podczas wojny uległ rozbudowie
publiczny aparat kredytowy w Galicji. W latach 1913–1920 na czele Banku Krajowego stał Jan Kanty
Steczkowski. Przeprowadził on instytucję przez burzliwe czasy, co zapewniło mu autorytet.
Oprócz Banku Krajowego powstały dwa nowe banki publiczne: Galicyjski Wojenny Zakład Kredytowy i
Galicyjski Miejski Wojenny Zakład Kredytowy. Pierwszy z nich miał się zająć usuwaniem bezpośrednich
skutków wojny, drugi (wyjątkowo z siedzibą w Krakowie) miał się skupić na odbudowie obu wielkich miast
galicyjskich: Lwowa i Krakowa. W 1916 roku banki galicyjskie rozpoczęły ekspansję na okupowane przez
państwa centralne tereny Królestwa Polskiego.
Pierwsze lata Drugiej Rzeczypospolitej
U progu niepodległości wobec likwidacji galicyjskich władz krajowych tamtejsze banki publiczne przeszły
pod kontrolę Ministerstwa Skarbu. W 1920 roku zmieniono nazwę Banku Krajowego na Polski Bank
Krajowy, a jego siedzibę przeniesiono do Warszawy. W 1921 roku Galicyjski Wojenny Zakład Kredytowy
zmienił nazwę na Zakład Kredytowy dla Odbudowy, a w 1922 roku na Polski Bank Odbudowy. Tę
instytucję także przeniesiono do Warszawy. Galicyjski Miejski Zakład Kredytowy w 1919 roku zmienił
nazwę na Zakład Kredytowy Miast Małopolskich i w 1922 roku przeniósł się z Krakowa do Lwowa. W
miarę rozwoju inflacji wszystkie trzy banki publiczne słabły i były zaledwie cieniem dawnej świetności.
Nowy okres w rozwoju bankowości państwowej zapoczątkowały reformy Władysława Grabskiego.
Premier był zwolennikiem liberalnej polityki gospodarczej i nie zamierzał nadmiernie rozbudowywać
sektora państwowego w gospodarce. Bankowość zajmowała jednak szczególne miejsce w jego planach.
Skutkiem wojny i inflacji było zniszczenie rodzimych zasobów kapitału. Grabski uważał, że największe
szanse na przezwyciężenie tego stanu rzeczy da napływ do Polski kapitału zagranicznego. W połowie lat
dwudziestych świat przezwyciężył już powojenne problemy gospodarcze. Zdawało się, że powraca dobra
koniunktura, a kapitał podobnie jak przed 1914 rokiem będzie szukać możliwości korzystnych lokat w
krajach, w których występował jego niedostatek.
Dlatego Grabski chciał utrzymać i wzmocnić polskie prywatne banki komercyjne – to one miały ułatwiać
napływ kapitału do Polski. Liczył się jednak z tym, że instytucje prywatne obsłużą przede wszystkim
potrzeby kredytu krótkoterminowego. Popyt na kredyt długoterminowy, inwestycyjny, musiały zapewnić
banki państwowe. Dlatego Grabski stworzył system trzech silnych takich instytucji. Dwie z nich istniały
już wcześniej, ale teraz wymagały wzmocnienia. PKO, założona w 1919 roku przez Huberta Ignacego
Linde, miała gromadzić oszczędności ludności za pomocą sieci placówek pocztowych. Państwowy Bank
Rolny, założony w 1919 roku przez Franciszka Stefczyka, obsługiwał rolnictwo. Z trzech galicyjskich
banków publicznych utworzono natomiast w 1924 roku Bank Gospodarstwa Krajowego.
Bank Gospodarstwa Krajowego
Do zadań BGK należało udzielanie pożyczek długoterminowych poprzez emisję listów zastawnych i
obligacji, udzielanie pożyczek samorządowych, kredytowanie instytucji oszczędnościowych oraz
wykonywanie innych czynności bankowych. Szczególne obowiązki spoczywały na banku wobec
przedsiębiorstw państwowych i komunalnych. Skarb państwa gwarantował emitowane przez BGK
papiery wartościowe do określonych wysokości.
Na czele banku stał prezes mianowany przez prezydenta na 5 lat z prawem do ponownej nominacji.
Rada Nadzorcza składała się z 9–15 członków, 9 mianował minister skarbu, pozostałych samorządy w
miarę tego, jak dokonywały wpłat na fundusz zakładowy. Warto zaznaczyć, że przed 1952 rokiem
minister skarbu był odpowiednikiem współczesnego ministra finansów. W latach 1924–1927 prezesem
BGK był znany nam już z Banku Krajowego Jan Kanty Steczkowski. Wcześniej pełnił funkcje ministra
skarbu, a podczas wojny przez pewien czas premiera rządu powołanego przez Radę Regencyjną. Za
czasów Steczkowskiego Bank Gospodarstwa Krajowego był traktowany jako kontynuator funkcji i tradycji
Banku Krajowego.
Ważnym momentem w jego rozwoju był kryzys 1925 roku. W obliczu wojny celnej z Niemcami latem tego
roku nastąpiło załamanie złotego. Wydawało się, że całe dzieło stabilizacji walutowej legło w gruzach,
zaczęto mówić o drugiej inflacji polskiej. Obawy te okazały się przesadne, ale przejściowa utrata
zaufania do polskiej waluty spowodowała run na banki. Ludzie zaczęli masowo wycofywać wkłady. W
efekcie we wrześniu 1925 roku wybuchł kryzys bankowy. Banki komercyjne i rzad oczekiwały, że z akcją
ratunkową pospieszy bank centralny, czyli Bank Polski. Jego władze uznały jednak, że ich priorytetem
musi być ratowanie złotego, a nie banków. Po dwóch tygodniach w porozumieniu z rządem do akcji
wkroczył BGK, w ktrym utworzono Fundusz Pomocy Instytucjom Kredytowym (FPIK). W ten sposób
nawiązano do tradycji austriackiej, gdzie te dwie funkcje banku centralnego były rozdzielone. FPIK
rzeczywiście wyprowadził polską bankowość komercyjną na prostą. Ponownie wkroczył do akcji podczas
wielkiego kryzysu, znów ratując banki.
Po zamachu majowym nastąpiła zmiana na stanowisku prezesa. Został mim gen. Roman Górecki, który
pełnił tę funkcję do 1939 roku. Nowa ekipa poszerzyła zakres zadań instytucji. Odtąd poza
dotychczasowymi funkcjami BGK miał wspierać rozwój przemysłu zbrojeniowego oraz zarządzać
przejmowanymi na własność państwa zakładami przemysłowymi. Rozpoczęła się już wtedy etatyzacja,
czyli stopniowe poszerzanie sektora państwowego w gospodarce. Nie wynikała ona z założeń ideowych
ekipy sanacyjnej, piłsudczycy na ogół nie byli przeciwni sektorowi prywatnemu. Etatyzacja dokonywała
się jednak spontanicznie. W sytuacji, w której ważne dla gospodarki firmy prywatne były zagrożone
upadłością a kapitał zagraniczny nie speszył z odsieczą, rząd decydował się na przejęcie tych
przedsiębiorstw przez państwo. Bank Gospodarstwa Krajowego pełnił wobec tak upaństwowionych firm
funkcje nadzorcze. W ten sposób stopniowo kształtował się tzw. koncern BGK, obejmujący coraz
większą część gospodarki. Przed wielkim kryzysem składały się nań m.in.: Towarzystwo Starachowickich
Zakładów Górniczo-Hutniczych, Stowarzyszenie Mechaników polskich w Ameryce, Zakłady Chemiczne
„Grodzisk”, Przemysł Chemiczny „Boruta”, Spółka Akcyjna Eksploatacji Soli Potasowych i kilka
mniejszych zakładów. W bankowości własnością BGK były The British and Polish Trade Bank AG w
Gdańsku i Bank Śląski SA w Katowicach. Bank administrował w imieniu rządu tzw. funduszami celowymi.
Poza wspomnianym FPIK były to Fundusz Budowlany, Fundusz Kredytowy i Fundusz Pracy. Dzielenie
budżetu państwa na odrębne fundusze celowe było jedną z patologii finansów polskich po 1926 roku,
takie rozwiązania zaciemniały bowiem przejrzystość finansów publicznych. Inny kłopot polegał na tym, że
władze administracyjnie ograniczały poziom stóp procentowych. W sytuacji niedoboru kapitału
skutkowało to tym, że kredyty nie były udzielane na zasadach rynkowych, tylko drogą decyzji
politycznych. Nawet przy najbardziej szlachetnych intencjach musiało to rodzić korupcję.
Podczas wielkiego kryzysu lat trzydziestych BGK starał się ograniczać rozwój koncernu. Wobec potrzeby
ratowania kolejnych bankrutujących firm akcja ta jednak okazała się nieskuteczna. W drugiej połowie lat
trzydziestych bank był głównym kredytodawcą dla inwestycji realizowanych w Centralnym Okręgu
Przemysłowym. Przed wojną BGK dysponował imponującym gmachem centrali, wzniesionym w latach
1928–1931 na rogu Alei Jerozolimskich i Nowego Światu w Warszawie oraz 19 oddziałami w głównych
miastach Polski. W Wolnym Mieście Gdańsku był reprezentowany przez The British and Polish Trade
Bank AG.
Podczas wojny BGK działał w ograniczonym zakresie tylko na terenie Generalnego Gubernatorstwa. Po
wojnie wznowił działalność. Wydawało się, że silny bank państwowy stanie się trwałym elementem
systemu bankowego w nowym ustroju jako instytucja obsługująca przemysł państwowy. Jego prezesem
został znany ekonomista, prof. Edward Lipiński. Już jednak w 1946 roku NBP przejął od BGK
kredytowanie krótkoterminowe górnictwa, hutnictwa i przemysłu włókienniczego. W 1948 roku, podczas
kolejnej reformy bankowości, tym razem wykorzystującej wzory radzieckie, BGK został postawiony w
stan likwidacji, ta jednak nigdy nie została ukończona. W Ministerstwie Skarbu – a od 1952 roku w
Ministerstwie Finansów – cały czas istniała funkcja likwidatora BGK. Dzięki temu w 1988 roku stało się
możliwe „odmrożenie” banku, który stał się ważną instytucją w polskiej gospodarce, a w 1997 roku zdołał
odzyskać swoją dawną siedzibę w Alejach Jerozolimskich.
Artykuł na zasadach i Creative Commons CC BY Uznanie autorstwa 3.0 Polska






Dofinansowano ze środków Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach programu „Patriotyzm Jutra”



